Ulubiony kot

Koty to milusie stworzenia i kocham je wszystkie niezależnie od tego czy dany kot jest rasowy albo jest zwykłym dachowcem. Zakochałam się w nich gdy byłam jeszcze małym dzieckiem i dostałam na urodziny od rodziców małego kociaka. Nazwałam go Belmondziak i od tamtej pory zawsze mi towarzyszy, dzięki niemu w domu nie jest pusto i zawsze coś się dzieje bo jest niewiarygodnym urwisem i właśnie za to go uwielbiam. Dużo kotów wyleguje się na słońcu lub w jakimś innym ciepłym miejscu i większość swojego czasu poświęcają na spanie, ale nie mój Belmondziak on jest zupełnie inny od reszty swoich sióstr i braci. Wszędzie jest go dużo i zawsze coś wykombinuje bym nie musiała się nudzić. Pamiętam jak kiedyś wdrapał się na drzewo i później przez pół dnia nie mógł z niego zejść. Doszło do tego, że musieliśmy wzywać straż pożarną, zupełnie jak to ma miejsce w filmach. Wtedy myślałam, że takie rzeczy nie występują w normalnym życiu, ale na własnej skórze przekonałam się, że kot na drzewo wejdzie bardzo szybko, ale żeby znów znaleźć się na ziemi potrzebuje pomocy człowieka bo w innym razie będzie miałczał i miałczał w swojej bezradności. Kocham go nad życie i nie chcę nawet myśleć co będzie gdy go zabraknie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *