Ukryty kot

Koty potrafią wywinąć niezłe psikusy i nie inaczej było z moim Bazylem, który kiedyś postawił na nogi wszystkich mieszkańców domu i kazał siebie szukać. Otóż kot postanowił, że schowa się w łóżku i nie będzie stamtąd wychodził przez jakiś czas, trwało to na tyle długo, że zaniepokoiłem się jego nieobecnością i poinformowałem o tym swoich rodziców, którzy odparli, że kot na pewno niedługo wróci. Mijały godziny a Bazyla nie było nigdzie widać, był zaraz pod moim nosem, ale nie potrafiłem go wytropić. Wieczorem powiedziałem stanowczo mamie i tacie, że coś tu nie gra i trzeba rozpocząć poszukiwania, rodzice uznali, że rzeczywiście mogło coś mu się stać bo jeszcze nigdy nie zniknął na tak długi czas i udali się ze mną na zwenątrz by go poszukać. Po jakiejś godzinie poszukiwań nie znaleźliśmy żadnego dobrego tropu i musieliśmy wrócić do domu bo robiło się już ciemno. Zrezygnowany wszedłem do swojego pokoju by pościelić łóżko i co się okazało? Przez cały dzień kot był ukryty pod warstwą poduszek i kocy. Wylegiwał się w ciepłym podczas gdy ja odchodziłem od zmysłów myśląć, że stało mu się coś bardzo złego. Koty potrafią wywołać niezłą aferę i tutaj na szczęście skończyło się wszystko tak jak należy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *