Moja relacja z kotem

Świat bez zwierząt były niewyobrażalnie smutny i chodzi mi tu głównie o stworzenia, które mogą przebywać u nas w domach takie jak psy czy koty. Zwierzęta są ważne dla ludzi i przywiązują się do nich często traktując je jak kolejnego członka rodziny. Chciałem tutaj podzielić się tym jak wygląda relacja z moim pupilem, który jest rasowym kotem – Persem i wabi się Gonzo. Mam go od jakiś czterech lat i z początku popsuł mi wiele nerwów. Denerwowałem się na niego bo wiele psuł i był strasznie niegrzeczny, ale najwyraźniej tak zachowują się dorastające koty bo po roku uspokoił się i w końcu zachowywał się tak jak powinien. Jestem jego jedynym właścicielem i już od małego kociątka przebywa u mnie w domu. Teraz gdy już nasz wspólny staż wynosi cztery lata wiem po jego zachowaniu kiedy jest głody, kiedy chce wyjść na dwór oraz to kiedy ma ochotę na zabawę. Można powiedzieć, że znamy się jak łyse konie. Do zabawy zazwyczaj daje mu kłębek wełny, który daje mu niesamowicie dużo frajdy. To zadziwiające, że zwykły sznurek zwinięty w kulkę może dać aż tyle radości kocurowi, jest to dla mnie wręcz niepojęte. Gonzo jest dla mnie całym życiem i mam nadzieje, że przeżyje jeszcze wiele lat by mógł mi jak najdłużej towarzyszyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *